Aktualności
DAWID HAWRYŁO TRIUMFATOREM TURNIEJU MASTERS!

Turniej finałowy jak to przeważnie bywa rządził się swoimi prawami i emocji nie brakowało, ale przecież o to chodzi! Drugiego sierpnia na starcie stanęła pierwsza „szesnastka” rankingu cyklu turniejów „Nie Lubię Poniedziałków”. Pod nieobecność trzech zawodników ich miejsca zajęli panowie plasujący się ex- aequo na miejscu 17, mianowicie Grzegorz Klimek, Arkadiusz Grzesik oraz Dawid Hołody. I w tym miejscu należy dodać, że swoją szansę wykorzystali wygrywając z faworytami i plasując się w pierwszej 5tce turnieju, a nawet, w przypadku Grześka, dochodząc z prawej strony do drugiej pozycji całego turnieju MASTERS!

Zwycięzcą turnieju finałowego i właścicielem okazałego pucharu, oraz „ czeku” na 250 zł, został Dawid Hawryło pokonując w dreszczowcu, 3:2, Grześka Klimka. Dawid po porażce w pierwszej rundzie z Arturem Bielińskim, jak sam mówił, wielkich szans na końcowy sukces na samym początku swojej ścieżki w ogóle nie widział. Jak się okazało powinien! Między innymi po trudnej przeprawie z Karoliną Stawarz, dramatycznym meczu z Tomkiem Kosińskim i wygraną z Danielem Karkoszką wskoczył do finału i wyszedł z klubu z podniesioną głową. Jeszcze raz brawa dla Dawida za mocną postawę!

Drugą pozycję, puchar oraz 150 zł. zdobył Grzegorz Klimek, który jak wcześniej było wspomniane szczęśliwie znalazł się w turnieju finałowym , przemierzył cały turniej z tylko jedną porażką na swoim koncie, acz najbardziej brzemienną w skutkach, bo w samym finale. Grzegorz po drodze pokonał „dwójkę” rankingu, swojego imiennika, Grześka Pikula, następnie Dzbanka, czyli Janusza Żuławskiego i o wejście do półfinału rozprawił się z kolejnym odkryciem MASTERSA, Arkadiuszem Grzesikiem. Arkadiusz rewelacyjnie spisał się w turnieju wygrywając m.in. z Karoliną Stawarz, a przegrywając tylko z finalistami i kończąc turniej na 5 miejscu. Wracając do poczynań Grześka Klimka, półfinał to bardzo dobra gra Grześka i zwycięzca rankingu, Maciek Szerszeń, musiał pogodzić się, z bardzo dobrym, 3 miejscem. To samo, 3 miejsce przypadło Danielowi Karkoszce, którego jedyna porażka miała miejsce w półfinale z późniejszym zwycięzcą Dawidem Hawryło. Dla osłody goryczy porażki zawodnicy kończący MASTERSA na 3 miejscu dostali pamiątkowy puchar oraz nagrodę pieniężną w wysokości 70 zł.

Piąte miejsca, okazała statuetka oraz 40 zł stały się łupem Dawida Hołody oraz Arkadiusza Grzesika. A na 7 miejscu uplasowali się Tomek Kosiński oraz Waldek Bis, którzy również stali się właścicielami bardzo ładnych statuetek.

Podsumowując, pierwszy i jakże udany cykl turniejów o puchar klubu Oskar „Nie Lubię Poniedziałków” ogłasza się za zamknięty. Kolejna edycja po wakacjach, także czas na odbudowanie nerwów, formy, etc. jest! Ale, cytując Terminatora,: „I’ll be back”! Prosimy uważnie śledzić stronę www.oskarklub.pl i gremialnie stawić się na następnej edycji. Jeszcze raz gratulujemy zwycięzcy, a przegranym życzymy zapału do trenowania!

Tabela turnieju Masters w zakładce „Nie lubię poniedziałków”.

Zdjęcia z turnieju Masters w zakładce Galeria.

FINAŁ:

 

 

 

Dawid Hawryło

-

Grzegorz Klimek

3 – 2

PÓŁFINAŁY:

 

 

 

Daniel Karkoszka

-

Dawid Hawryło

1 – 3

Grzegorz Klimek

-

Maciek Szerszeń

3 – 1

Klub Bilardowy OSKAR, 37-450 Stalowa Wola, ul.Jana Pawła II 18 e